Cienie do powiek

Nowoczesne i supertrwałe cienie w kamieniu zawierają mikę i mikropudry – dzięki temu lepiej przylegają, nie osypują się i nie tworzą grudek. Maja delikatną, jedwabistą konsystencję.
W musie (czyli piance) są wyjątkowo delikatne, mają sprężyste elastomery silikonowe, pęcherzyki powietrza i perełki. Idealnie stapiają się ze skórą i rozświetlają ją.
Możesz wybrać jedwabny kremowy cień w sztyfcie, odporny na działanie wody i wysokiej temperatury.
Warto wiedzieć:
- Jeśli kupisz 2 lub kilka cieni w zestawie (a nawet całą paletkę), łatwiej ci będzie je łączyć i tworzyć nowe kolory. Gotowe, dopasowane już zestawienia kolorystyczne ułatwiają makijaż.
- Niektóre cienie nie tylko nadają kolor, ale również pielęgnują powieki: nawilżają, wygładzają, odżywiają i chronią. Mają w składzie np. węglowodany, masło shea, witaminy A, B, C, E, F, P, minerały (np. magnez) i filtry UV!
- Luminooptyczne pigmenty dostosowują się do rodzaju światła. Dzięki czemu odcienie „dopasowują się” do oświetlenia – sztucznego lub naturalnego. Natomiast lśniące drobinki rozświetlają oko.
- Zamiast cienia, możesz użyć np. brokatowego eyelinera, a osiągniesz olśniewający i supertrwały efekt.
Cienie: w pudrze, sztyfcie czy płynie?
To zależy od twoich upodobań! Do pracy wybieraj raczej subtelniejsze kolory, a intensywne na specjalne okazje.
Teraz masz cieni do wyboru i do koloru. O różnej konsystencji i różnych sposobach nakładania.
Zależnie od upodobań, możesz więc używać: tradycyjnych, prasowanych cieni w kamieniu, w formie fluidu, kremu, pianki, sztyftu, kolorowej kredki albo pudrowe sypkie.
Albo niekiedy trzy lub cztery w jednym. Cienie sypkie i w kamieniu mogą być np. różem, rozświetlaczem, pudrem, a w piance czy w kremie – pomadką albo korektorem. I odwrotnie – konturówka może tez pełnić funkcje cienia.
Zanim nałożysz cień, pokryj powiekę fluidem i przypudruj ją pudrem do twarzy, a cienie będą się lepiej trzymały i nie zbierały w zagłębieniach. Cienie w kremie nakłada się gąbeczką albo palcem. Cienie pudrowe najlepiej nakłada się specjalnym, niedużym, ale niezbyt miękkim pędzelkiem, dzięki któremu precyzyjnie wycieniujesz kolory. Wtedy nie osypują się, a ich warstwa jest cieniutka. Możesz to też robić małym aplikatorem z gąbką lub palcem. Jeśli kolory są wyraziste, cienie rozcieraj patyczkiem kosmetycznym albo wacikiem. Zacieraj ich kontury.
Intensywność makijażu zależy również od sposobu aplikacji. Ostatnio pojawiły się np. cienie, które można łączyć z wodą. W zależności od tego, czy nakładasz je na sucho, czy na mokro, i od rodzaju pigmentu, uzyskujesz delikatniejszy lub bardziej wyrazisty kolor. Na sucho dają subtelny, rozświetlający odcień, a na mokro są intensywniejsze, mocniejsze i bardziej błyszczące.
Jeśli masz wrażliwe oczy lub jesteś alergiczką, zrezygnuj z pudrowych cieni. Te w kremie nie kruszą się i nie osypują, więc są lepsze dla pań, które noszą szkła kontaktowe lub mają skłonność do podrażnień. Wtedy wybierz cienie dla alergików.